<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wegetariańska kuchnia &#8211; Linie w Ogniu Kuchnia Historyczna</title>
	<atom:link href="https://liniewogniu.pl/tag/wegetarianska-kuchnia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://liniewogniu.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Aug 2020 10:06:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Placek ale na odwyrtkę</title>
		<link>https://liniewogniu.pl/2020/08/19/placek-ale-na-odwyrtke/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=placek-ale-na-odwyrtke</link>
					<comments>https://liniewogniu.pl/2020/08/19/placek-ale-na-odwyrtke/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2020 10:00:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bez mięsa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańska kuchnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://liniewogniu.pl/?p=655</guid>

					<description><![CDATA[Linie w Ogniu – kuchnia historyczna to nasze miejsce, gdzie zgłębiamy i poszukujemy utraconych smaków. Niestety nasza gastronomia chyba się w pewnym momencie pogubiła. Naszym daniem narodowym okazał się kebab, zaś kubki smakowe dzieci i młodzież kształtuje fast food. Szybko, naszpikowane chemią podane na plastiku, takie jest jedzenie przydrożne. W Liniu szukamy czegoś innego. Musimy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="655" class="elementor elementor-655" data-elementor-post-type="post">
						<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-73af80d8 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="73af80d8" data-element_type="section" data-e-type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-6307db9b" data-id="6307db9b" data-element_type="column" data-e-type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-9e7e91d elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="9e7e91d" data-element_type="widget" data-e-type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
									<p></p>
<p style="text-align: justify;">Linie w Ogniu – kuchnia historyczna to nasze miejsce, gdzie zgłębiamy i poszukujemy utraconych smaków. Niestety nasza gastronomia chyba się w pewnym momencie pogubiła. Naszym daniem narodowym okazał się kebab, zaś kubki smakowe dzieci i młodzież kształtuje fast food. Szybko, naszpikowane chemią podane na plastiku, takie jest jedzenie przydrożne.<img fetchpriority="high" decoding="async" width="850" height="451" class="wp-image-657" style="width: 850px;" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę1.jpg" alt="" srcset="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę1.jpg 800w, https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę1-300x159.jpg 300w, https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę1-768x407.jpg 768w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></p>
<p></p>
<p style="text-align: justify;">W Liniu szukamy czegoś innego. Musimy tłumaczyć często na przykład co to jest mangalica. Niewielu wie, ze ta przypominająca wyglądem barana świnia chowana w wolnym wybiegu, na węgierskiej puszcie, przez przynajmniej rok przyjęła się również w Polsce. Hoduje ją w pobliskim Kąkolewie pan Marek Nowak. Smak potraw przyrządzonych z tego mięsa przyprawia o ślinotok najwytrawniejszych smakoszy. My przygotowujemy ją, poddając tuszę długotrwałej obróbce w piecu chlebowym. Dochodzi tam przez dwa dni na przemian grzejąc się to stygnąc opatulona pokrojonymi warzywami, obłożona pokrzywami i innymi roślinami niesłusznie nazywanymi chwastami.</p>
<p></p>
<p style="text-align: justify;">Niemniej jednak nie wszyscy gustują w mięsie. Przybywa w naszym społeczeństwie tych odżywiających się warzywami. I dobrze, i słusznie, taka zmiana bardzo fajnie działa na nasze kiszeczki. Ostatnio poszukiwaczka smaków, a prywatnie Moje ślubne Szczęście wynalazła placek, który nazwała odwróconym. Oto jak on powstał –podgotowujemy nieduże ziemniaczki, podsmażamy pokrojoną na cienkie plasterki cebulę, w tym czasie przesmażamy na maśle, które pozostało po przygotowaniu cebuli pomidory (można je zapiec w piekarniku). Do warzyw dodajemy podgotowane również pokrojone w plastry &nbsp;marchewkę, por albo to co fantazja nam do głowy przyniesie. Na patelni robimy jasny karmel z masła i cukru, na dno formy,&nbsp; o niskich ściankach, kładziemy wykrojony papier do pieczenia, wylewamy odrobinę karmelu rozprowadzając go na cienką warstwę. Teraz rozpoczyna się praca konstruktora. Lądują skrojone w talarki ziemniaczki, Między nie wciskamy pomidory z cebulką, dalej marchewka, por i co innego nam do głowy przyjdzie. Każdą warstwę oczywiście solimy i pieprzymy albo obkładamy ziołami wedle uznania. Teraz formę od góry opatulamy ciastem francuskim wykrojonym w rozmiarze dwa, trzy centymetry większym i brzegi wciskamy w dół wzdłuż ścianek formy. Teraz pieczenie – najpierw pół godziny w temperaturze dwustu stopni, potem piętnastominutowe dopieczenie w temperaturze stu osiemdziesięciu stopni. Mamy dwie minuty na wykonanie zdecydowanym ruchem odwrotki, która polega na tym, że przyciskamy talerz do formy i energicznym ruchem odwracamy ją do góry dnem, zdejmujemy formę i pozostawiamy placek na talerzu.</p><p style="text-align: justify;"><img decoding="async" width="850" height="850" class="wp-image-656" style="width: 850px;" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę.jpg" alt="" srcset="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę.jpg 800w, https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę-300x300.jpg 300w, https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę-150x150.jpg 150w, https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/08/placek-na-odwyrtkę-768x768.jpg 768w" sizes="(max-width: 850px) 100vw, 850px" /></p>
<p></p>
<p style="text-align: justify;">Wyciągamy nasz placek na talerz i podajemy szczęśliwym smakoszom &nbsp;obficie ulubionymi ziołami obsypując. Potrawa jest o tyle fajna, że równie dobrze smakuje odgrzana i to wielokrotnie. Naprawdę radzimy spróbować w trakcie odwiedzin w Liniu w Ogniu – kuchni historycznej. Serdecznie zapraszamy, będziecie naszymi miłymi gośćmi!</p>
<p></p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>Wasze Ziemiaństwo w Kuchni</strong></em></p>
<p></p>								</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				</div>
		]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://liniewogniu.pl/2020/08/19/placek-ale-na-odwyrtke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>30</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">655</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zielono mi</title>
		<link>https://liniewogniu.pl/2020/05/06/zielono-mi/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zielono-mi</link>
					<comments>https://liniewogniu.pl/2020/05/06/zielono-mi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2020 17:28:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia ziemianki]]></category>
		<category><![CDATA[jedz lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[jedz sezonowo]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańska kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[zielona kuchnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://liniewogniu.pl/?p=523</guid>

					<description><![CDATA[„I znów księżniczka Anna spadła z konia, to znak, że przybył nasz kolega maj”&#160; Ci co pamiętają, wiedzą, tych młodszych informuję, że &#160;piosenkę wylansowała w 1975 roku Ewa Bem. Księżniczka Anna to oczywiście córka Królowej Elżbiety. &#160;Osiągnęła sukcesy sportowe w zawodach jeździeckich i między innymi brała udział w igrzyskach olimpijskich w 1976roku w Montrealu. &#160;Piosenka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p></p>



<p><p style="text-align: justify;"><img decoding="async" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/05/zielsko3.jpg" alt="" width="1000" height="665"><a href="https://youtu.be/hj1dafxMva0">„I znów księżniczka Anna spadła z konia, to znak, że przybył nasz kolega maj”</a>&nbsp; Ci co pamiętają, wiedzą, tych młodszych informuję, że &nbsp;piosenkę wylansowała w 1975 roku Ewa Bem. Księżniczka Anna to oczywiście córka Królowej Elżbiety. &nbsp;Osiągnęła sukcesy sportowe w zawodach jeździeckich i między innymi brała udział w igrzyskach olimpijskich w 1976roku w Montrealu. &nbsp;Piosenka ta bardzo długo towarzyszyła mi o tej porze roku. Maj to czas obfitości kolorów, szczególnie jednego. Natura ubiera się w szaty w różnych odcieniach zieleni. Wśród tych zieloności jest mnóstwo roślin, które nazywamy chwastami, a które w rzeczywistości są jadalne i bardzo smaczne. Młodziutkie &nbsp;kurdybanek, rzeżucha łąkowa, ziarnopłon, fiołek, stokrotka, mniszek (mlecz), krwawnik, gwiazdnica, podagrycznik, pokrzywa to rośliny, które oprócz walorów zdrowotnych mogą dodać naszym potrawom oryginalnego smaku i zapachu. Zarówno tym przygotowywanym na świeżo jak i gotowanym. Kuchnia Linia w Ogniu znana jest z mięs wszelakich w ogniu, na ogniu, z ognia itp, itd! Nie samym jednak mięsem człowiek żyje. Nie gardzę nim, ale zdarza się dosyć często, że &nbsp;daję odpoczynek mojemu układowi trawiennemu &nbsp;i zajadam się warzywami i zieleniną w różnej formie i postaci. Jestem zwolennikiem różnorodności w kuchni. Eksperymentuję więc, dodaję, mieszam i … czasami udaje mi się osiągnąć cel: Jest smaczne!</p></p>



<p><p style="text-align: justify;"><img decoding="async" style="width: 900px;" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/05/zielsko.jpg" alt="">Dzisiaj podzielę się z Wami zieloną zupą. Zupą, którą można zrobić w wersji light, czyli na wodzie, albo na przechowywanym na takie okazje, w czeluściach zamrażarki, bulionie. No właśnie znowu muszę zrobić zapas bulionu. Wiecie jaka to wygoda! Wyobraźcie sobie: wracacie zmęczeni do domu i macie jedno marzenie – zjeść COŚ, ale nie gotowca, coś swojego, coś szybkiego, coś co zadowoli Wasze podniebienie. Kiedy w zamrażarce macie gotowy, własnoręcznie uwarzony bulin (warzywny lub mięsny) nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyczarować szybko super danie. Oczywiście oprócz bulionu potrzebne są inne składniki. W zależności od tego co macie w lodówce, albo jeszcze lepiej w przydomowym ogródku, powstanie potrawa palce lizać! Mnie się zachciało lekkiej zupy. Marek przywiózł z rynku młodziutką, świeżą rukolę, &nbsp;malutkie buraczki z pięknymi liśćmi i młodą rzodkiewkę z &nbsp;zieloną czuprynką. W ogrodzie rośnie mnóstwo podagrycznika. Wszystkie te liście wsypałam do bulionu, dodałam zielonej cebulki i kilka ząbków czosnku. Wystarczyło 15 minut, żeby zmiękły. Poszedł w ruch malakser, który rozbił wszystkie składniki.</p></p>



<p><p style="text-align: justify;">Nie lubię zup, których nie można „pogryźć”, dodałam więc pokrojone młode marchewki i buraczki.</p></p>



<p><p style="text-align: justify;"><img decoding="async" style="width: 900px;" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/05/zielsko1.jpg" alt="">Więcej warzyw nie miałam ☹ Doszły przyprawy – sól, pieprz, &nbsp;odrobina curry, sos ostrygowy, cayenne i płatki czosnku, które wbrew pozorom nie mają intensywnego smaku, ale każdej potrawie nadają charakteru. &nbsp;Oczywiście zestaw przypraw jest zależny od Waszych upodobań. Po kolejnych piętnastu minutach zupa była gotowa. &nbsp;Kleks śmietany lub jogurtu, prażone pestki dyni i już!</p></p>



<p><p style="text-align: justify;"><img decoding="async" style="width: 900px;" src="https://liniewogniu.pl/wp-content/uploads/2020/05/zielsko2.jpg" alt="">Trochę zmieniła kolor z uwagi na buraki, ale nie ujęło jej to walorów smakowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Smacznego!</p></p>



<p></p>



<p></p>



<p><p style="text-align: justify;"><strong><em>Wasza Ziemianka w Kuchni</em></strong></p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://liniewogniu.pl/2020/05/06/zielono-mi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">523</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
